Za nami debata o sprawach seniorów. To inicjatywa Szczecińskiej Fundacji Talent-Promocja-Postęp przygotowująca środowisko senioralne w Gminie do powstania barlineckiej Rady Seniorów. Przedsięwzięcie współfinansowane jest ze środków Rządowego Programu na Rzecz Społecznej Aktywności Osób Starszych na lata 2014-2020. Na debatę przybyły osoby 60+, aktywne społecznie od lat. Przybył też Burmistrz Dariusz Zieliński. 

Cykl debat toczy się przez powiat myśliborski. W Barlinku nie było dyskutowania o zasadności Rad Seniorów. Wiadomo, że to cenna inicjatywa i władze lokalne chcą, żeby powstała. Uczestnicy, a właściwie uczestniczki debaty, bo znowu w większości przybyły kobiety, od razu wypunktowały problemy. Kropkę nad i postawią po szkoleniach, na które zapisały się ochoczo.

Oto zagadnienia zgłoszone do dalszych prac - także w ramach nadchodzących szkoleń:

  1. Uaktywnianie osób 60+, zwłaszcza tych, które nie mają odwagi do uczestniczenia w działaniach grupowych. Wiele osób chciałoby, ale nie potrafi, przekroczyć „drzwi nowości”.
  2. Uwzględnienie w perspektywicznych planach Rady Miasta poprawy jakości chodników i ulic dla wygody i poczucia estetyki osób starszych i niepełnosprawnych. Zwłaszcza boczne uliczki.
  3. Zbudowanie programu współpracy z osobami młodymi, którzy pomagaliby niepełnosprawnym seniorom w korzystaniu z żywności PKPS-u. Brak rąk do pracy do wyładowania towaru i dostaw do osób z trudnościami w poruszaniu się.Wolontariusze, jeśli przychodzą, to się zniechęcają. A rąk do pracy potrzeba na stałe.
  4. Nawiązanie współpracy z Radą Młodzieżową przy UMiG i stworzenie wolontariatu.
  5. Nawiązanie dialogu ze szkołami, Radą Miejską, Radą Starostwa Powiatowego w celu dotarcia do młodych osób. Poprośmy osoby mające kontakt z młodzieżą, by pomogły w nawiązaniu relacji: straszy – młody. Chcemy być zauważani na co dzień, choć mamy swoje lata, nie znaczy, że nie myślimy jak młodzi ludzie.
  6. Rozwinięcie współpracy międzypokoleniowej – my dla młodych, młodzi dla seniorów.
  7. Wypracowanie metod pozyskiwania seniorów-liderów, do „przejmowania pałeczki” w pracach na rzecz seniorów. Wspieranie obecnych liderów - sami nie dadzą rady. Szkolenie tych, którzy by chcieli, ale nie wiedzą jak.
  8. Tworzenie grup wsparcia dla seniorów z udziałem: psychologa, socjologa, policjanta i innych gości. Chodzi o spotkania grupowe, systematyczne, żeby przyzwyczaić i ośmielić nieobecnych dzisiaj w życiu społecznym seniorów do bycia pośród innych. Warto rozmawiać, słuchać, wymieniać poglądy i wciąż się uczyć, wtedy życie na starość będzie weselsze, przyjemniejsze, bezpieczniejsze.
  9. PODSUMOWANIE – nie chodzi nam o akcyjne działania, raz i koniec. Tyko cykliczna, systematyczna praca z osobami starszymi ma sens. Musimy mieć stałe miejsce, przestrzeń i czas, żeby się przyzwyczaić, ośmielić, mieć poczucie bezpieczeństwa i niezmienności. Tego właśnie wymaga nasz wiek.

Debata trwała 2 godziny. To cenny czas, podczas którego można było zaobserwować na sali błysk w oku, energię i chęć do działania. Widać było też obawy, czy dam radę, czy znajdę czas, by zaangażować się w pracę na rzecz moich lokalnych seniorów - sąsiadów. To wątpliwości znane każdemu, kto lubi i chce działać. W takich sytuacjach warto wesprzeć się siłą dobrze zbudowanego zespołu. Między innymi o tym seniorzy dowiedzą się na październikowych szkoleniach organizowanych przez Szczecińską Fundację Talent-Promocja-Postęp.


-- Pozdrawiam Urszula Rupnik